Diabolo- sztuką, zabawą, rozwojem!

Diabolo- sztuką, zabawą, rozwojem!

DIABOLO – SZTUKĄ, ZABAWĄ, ROZWOJEM!

Odrobina historii

Diabolo to jedna z form żonglowania. Skąd się wywodzi? Najprawdopodobniej zostało wynalezione w Chinach, ponieważ tam bawiono się nim już 4 tysiące lat temu. Za panowania dynastii Han (206 r p.n.e.) nazywało się „kouen-gen” co znaczy „głuchy bambus, który gwiżdże”. Dzisiaj w Chinach nadal produkuje się diabolo z bambusa, z otworami na brzegach, które powodują gwizd przy obracaniu diabolo. Do Europy sprowadzili ten przedmiot francuscy i angielscy misjonarze oraz wysłannicy polityczni. To oni nadali tajemniczemu przedmiotowi nazwę „diabolo” co w wolnym tłumaczeniu oznacza „przerzucać”. We Francji diabolo zaczęło wypierać dotychczas popularna grę „jeu de paume”, zaczęły powstawać liczne kluby dla żonglujących diabolo. W diabolo grano również na dworze cesarza Napoleona. Przełomowym momentem dla diabolo była zmiana konstrukcyjna zaproponowana przez francuskiego naukowca Gustave Philiparta. Zaprezentował on diabolo składające się z dwóch drewnianych, jednakowych misek chronionych po bokach starą, gumową dętką. W ten oto sposób narodziło się współczesne diabolo, które „święciło” triumfy na dworach francuskich i angielskich. Wszyscy   żonglowali, starzy i młodzi, kobiety i mężczyźni. Po I Wojnie Światowej popularność diabolo malała, stała się domeną cyrkowców.

A jak jest dzisiaj?

Dopiero lata 80-te XX wieku przynoszą ponowne zainteresowanie diabolo. Żonglerka diabolo przestaje być zarezerwowana dla cyrkowców, a staje się elementem rozrywki, a nawet sposobem na oddziaływanie terapeutyczne. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii i materiałów rozpoczęto produkcję diabolo na szeroką skalę. Obecnie diabolo to dwie półkule z tworzyw sztucznych połączone ze sobą osią. Co robimy z diabolo? Chodzi o to, aby nadać diabolo ruch obrotowy, tak aby trzymało się stabilnie na lince, którą kontrolujemy poprzez, umieszczone na jej końcach, drewniane, aluminiowe lub karbonowe  uchwyty. Rozpędzone diabolo daje możliwość wykonywania różnych trików tj. podrzucanie diabolem w górę lub robienie różnych pętelek ze sznurka tak, aby diabolo nadal się kręciło. Trików jest mnóstwo, a najlepsi potrafią żonglować dwoma lub trzema diabolo na raz. To właśnie dla nich wciąż powstają nowe doskonalsze formy diabolo lub propozycje tzw. tunnigu diabolo (mogą to być diody świetlne, pryzmaty, zwiększenie ciężaru itp.).

Diabolo jako jedna z form żonglowania jest też wykorzystywana w pedagogice cyrku, która staje się bardzo popularnym nurtem pracy z dziećmi. Co daje żonglowanie diabolo dzieciom? Przede wszystkim żonglowanie jest jednym z najlepszych sposobów równoczesnej i równomiernej aktywacji obu półkul mózgowych. Jest to bardzo potrzebne do efektywnej pracy i wykorzystywania całego mózgu. Kolejnym argumentem przemawiającym za żonglowaniem jest rozwój koordynacji wzrokowo – ruchowej, która jest niezbędna do nauki czytania, pisania. Żonglowanie pomaga również w rozwijaniu koncentracji uwagi, co w dzisiejszych czasach może stać się bardzo ważne, ze względu na wciąż rosnącą liczbę dzieci z problemami dyslektycznymi czy nadpobudliwością psychoruchową. Należy również podkreślić jak istotne jest żonglowanie dla rozwoju fizycznego, głównie pomaga ćwiczyć sprawność obu rąk, rozwija równowagę obu stron ciała ale też rozwija refleks, poczucie rytmu.

Na zachodzie żonglowanie diabolo wykorzystywane jest przez korporacje jako element odstresowujący dla swych pracowników. Organizowane są dla nich specjalne szkolenia, wyjazdy gdzie uczą się żonglerki. Myślę, że żonglowanie diabolo to alternatywa dla destruktywnych form spędzania wolnego czasu. Pozwala na poznawanie nowych ludzi, uczenie się od nich i przede wszystkim wspólną, wspaniałą zabawę.